Wulkan przebudził się po 3 tysiącach lat

Blady strach padł na mieszkańców Tokyo i okolic, ponieważ na południowo-zachodnich przedmieściach tej metropolii ze snu zbudził się wulkan Hakone. Jest on niezwykle popularnym miejscem wśród turystów. Na szczycie znajduje się olbrzymi kompleks wypoczynkowy i rekreacyjny, który podczas gwałtownej erupcji może zostać zniszczony.

https://www.youtube.com/watch?v=da80w30zctQ

Naukowcy monitorują aktywność wulkaniczną, która w każdej chwili może się nasilić. Jeśli dojdzie do potężnej erupcji, sytuacja może się stać dramatyczna, bo gęste popioły mogą opaść na rejon Tokyo, który jest jednym z najgęściej zaludnionych na Ziemi.

Rejon Tokyo - jeden z najgęściej zaludnionych rejonów na Ziemi - mieszka tu więcej ludzi niż w całej Polsce
Rejon Tokyo – jeden z najgęściej zaludnionych rejonów na Ziemi – mieszka tu więcej ludzi niż w całej Polsce

Hakone jest prawdopodobnie połączony ze znajdującym się zaledwie 25 kilometrów od niego słynnym wulkanem Fuji. Nie można więc wykluczyć, że przebudzenie się Hakone, może świadczyć o tym, że niebawem dojdzie również do erupcji wulkanu Fuji.

Hakone jest połączony ze znajdującym się zaledwie 25 kilometrów od niego wulkanem Fuji
Hakone jest połączony ze znajdującym się zaledwie 25 kilometrów od niego wulkanem Fuji

Po gigantycznym trzęsieniu ziemi z marca 2011 roku aktywność sejsmiczna wzrosła niemal na całej wyspie Honsiu. Częstsze i silniejsze niż wcześniej wstrząsy notuje się w rejonie Fuji, co bardzo niepokoi naukowców.

Najnowsze badania, których wyniki opublikowano na łamach pisma „Science”, wskazały, że ciśnienie magmy pod wulkanem Fuji jest obecnie wyższe niż było podczas ostatniej jego erupcji w 1707 roku, a więc 308 lat temu.

Ciśnienie magmy pod wulkanem Fuji jest obecnie wyższe niż było podczas ostatniej jego erupcji w 1707 roku
Ciśnienie magmy pod wulkanem Fuji jest obecnie wyższe niż było podczas ostatniej jego erupcji w 1707 roku

Wulkan, który znajduje się na wyspie Honsiu, zaledwie 100 kilometrów od stolicy Japonii, daje – według profesora Eisuke Fujita z Uniwersytetu Riukiu – trzy sygnały, które świadczyć mogą o nadchodzącej katastrofie.

Są to para i gazy uwalniające się z otworów w ziemi w okolicy wulkanu, erupcje wody z wnętrza ziemi, a także powstanie pod wulkanem defektu geologicznego o długości 34 kilometrów. Zwłaszcza groźny jest ten ostatni znak, gdyż wskazuje on, że w przypadku erupcji może dojść do zawalenia się fragmentu góry.

To może doprowadzić do tragicznych w skutkach lawin błotnych i osunięć ziemi. Coś podobnego wydarzyło się chociażby podczas erupcji Mount St. Helens w USA w 1980 roku. Specjalny zespół naukowców właśnie oszacował, jak może wyglądać zbliżająca się erupcja Fuji.

Perfekcyjny stożek wulkanu Fuji
Perfekcyjny stożek wulkanu Fuji

Perfekcyjny stożek wulkanu Fuji sprawia, że nie wiadomo do końca w którym kierunku stoczą się potoki rozżarzonej do czerwoności lawy i którym miejscowościom mogą zagrozić. Japończycy od lat zabezpieczają się na wypadek erupcji.

W trzech sąsiadujących z wulkanem prefekturach jak grzyby po deszczu powstają specjalne centra ewakuacyjne. Nie wiadomo jak długo ludzie będą musieli tam przebywać i jak długo potrwałaby odbudowa zniszczonego obszaru.

Wulkan Fuji przyciąga nie tylko tych, którzy chcą upajać się jego pięknem, lecz również tych, którzy chcą go zobaczyć zanim dojdzie do katastrofy. Bez wątpienia erupcja Fuji będzie jednym z największych kataklizmów współczesnego świata.

źródło

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *