Uran jest dziwny, bardzo dziwny

Badania przeprowadzone przez naukowców z Georgia Institute of Technology z siedzibą w Atlancie ujawniły kolejną bardzo dziwną a zarazem interesującą cechę Urana, a dokładniej – jego pola magnetycznego.

Oś obrotu tej planety jest silnie nachylona (do 98 stopni) i znajduje się prawie w płaszczyźnie jej orbity. W związku z tym Uran dosłownie obraca się, leżąc na boku i chociaż istnieją pewne teorie na temat tego, skąd to wynika, nikt nie jest pewien, czy jakakolwiek z nich jest prawdziwa. Nowe badania przeprowadzone przez Georgia Institute of Technology z siedzibą w Atlancie sugerują, że osobliwa oś obrotu Urana może odpowiadać za kolejną dziwną cechę tej planety. Magnetosfera Urana – pole magnetyczne, które go otacza – codziennie „włącza się i wyłącza”, gdy obraca się wraz z planetą.

Pole magnetyczne Ziemi ma dosyć regularny przebieg i ciągnie się między północnym a południowym biegunem magnetycznym. Dlatego że Uran jest „pijaną planetą”, jego magnetosfera jest znacznie bardziej chaotyczna, a oś dipola pola magnetycznego jest nachylona pod kątem 60 stopni do osi obrotu planety. Z tego powodu magnetosfera czasami jest „otwarta”, a czasami „zamknięta”, w zależności od jej orientacji. Badacze zdołali stworzyć symulację magnetosfery Urana i odkryć część jej tajemnic, korzystając z modeli numerycznych opracowanych na postawie danych zebranych przez sondę Voyager 2.

„Badania pokazują, że magnetyczna tarcza otaczająca Urana jest dość dynamiczna i silnie uzależniona od jego rotacji. Zachowuje się ona zupełnie inaczej niż magnetosfera Ziemi czy jakiejkolwiek innej planety.” – powiedziała Carol Paty, współautorka pracy naukowej, opublikowanej w czasopiśmie Journal of Geophysical Research: Space Physics.

Do tej pory nie zdołaliśmy zbadać Urana zbyt dokładnie. Po raz pierwszy i ostatni przeleciała w jego pobliżu sonda Voyager 2, co miało miejsce w 1986 roku. Niemniej, w tym tygodniu naukowcy NASA przedstawili propozycję ponownego odwiedzenia Urana oraz jego towarzysza – Neptuna, w ciągu najbliższych kilku dekad. Jest więc szansa na zmianę tego stanu rzeczy.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *