Rewolucja w hydroenergetyce?

Rewolucyjne urządzenie VIVACE potrafi odzyskiwać energię ze swobodnie, wolno płynącej wody – wystarczy je wrzucić do wody, na dno rzeki. To może być rewolucja w hydroenergetyce.

rewolucja-w-hydroenergetyce

Do tej pory pozyskiwanie prądu z płynącej wody było dość problematyczne – trzeba było budować bardzo drogie i skomplikowane zapory, spiętrzać wodę i dopiero można było korzystać z dostarczanej przez nią energii. Zmienić ma się to za sprawą VIVACE.

Urządzenie stworzone zostało przez firmę Vortex Hydro Energy. Waży ono 12 ton i choć wygląda dość niepozornie może całkowicie zrewolucjonizować rynek hydroenergetyczny na świecie. W zasadzie to stalowa rama szeroka na 5 i wysoka na 3.5 metra, w której na szynach umieszczone są pionowo cztery aluminiowe cylindry. Poruszają się one po cichu poruszane nawet bardzo powolnym prądem rzeki, a każdy z nich może pozyskać jeden kilowata energii.

To pierwsze urządzenie, które wykorzystuje niszczycielskie zjawisko przepływu turbulentnego – gdy w wodzie tworzą się miniaturowe wiry, które wzmocnione rezonansem poruszają cylindrami w jedną i w drugą stronę. Na papierze wygląda to być może dość prosto, ale nad ujarzmieniem tego zjawiska od lat głowili się naukowcy z całego świata. Myśleli oni nad tym tak usilnie, bo zjawisko to jest bardzo powszechne, jest dosłownie wszędzie, a zatem jeśli potwierdzi się, że VIVACE działa na skalę przemysłową to będziemy mieli do czynienia z kolejną rewolucją w energetyce – będziemy mogli uzyskać prąd elektryczny z niemal każdej rzeki, niskim kosztem i przy minimalnych, negatywnych skutkach ekologicznych.

W liczbach przedstawia się to bardzo obiecująco – farmy wiatrowe generują ok. 0,01 wata na zajmowany metr sześcienny przestrzeni przy wietrze wiejącym z prędkością 12 metrów na sekundę, VIVACE uzyskuje przy podobnym przepływie wody wydajność 800 watów na metr sześcienny. To 80 tysięcy razy lepszy wynik!

umich.edu

Share

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *