Prywatne loty w Kosmos, czyli koniec państwowego monopolu

Eksploracja Kosmosu jeszcze od niedawna była domeną należących do państw organizacji i agencji kosmicznych. Od kilku lat to się zmieniło – na orbitę latają prywatne firmy, a ich plany prezentują się bardzo ambitnie. Kto uczestniczy w kosmicznym wyścigu?

Prywatne loty w Kosmos, czyli koniec państwowego monopolu
Prywatne loty w Kosmos, czyli koniec państwowego monopolu

Jednym z największych, kosmicznych mitów jest przekonanie, że przed laty loty kosmiczne były dziełem instytucji państwowych, a od niedawna dołączyły się do tego firmy prywatne. To nieprawda. W normalnych krajach, z których grona wykluczam dawny ZSRR, od samego początku w tworzeniu kosmicznego sprzętu brał udział sektor prywatny.

Państwowe instytucje – jak NASA – pełniły rolę koordynatora, płaciły za cały projekt i kontrolowały proces budowy różnorodnego sprzętu, który był jednak projektowany i budowany przez współpracujące firmy prywatne, choć np. z punktu widzenia amerykańskiego prawa prywatne loty w Kosmos były do 2004 roku nielegalne.

z punktu widzenia amerykańskiego prawa prywatne loty w Kosmos były do 2004 roku nielegalne
z punktu widzenia amerykańskiego prawa prywatne loty w Kosmos były do 2004 roku nielegalne

Pamiętajmy jednak, że gdy nieraz słyszymy lub czytamy, że „agencja kosmiczna zbudowała”, to zazwyczaj jest to skrót myślowy. Najczęściej nie zbudowała, tylko wymyśliła, czego potrzebuje i zapłaciła prywatnej firmie za realizację projektu.

NASA nigdy nie budowała rakiet ani załogowych pojazdów kosmicznych. Te elementy zawsze były tworzone przez prywatne firmy. Różnica polega na tym, że kiedyś NASA płaciła za całość projektu i całkowicie kontrolowała proces budowy (…). Jesteśmy obecnie w okresie przejściowym, gdy NASA wdraża inny system zamawiania rakiet i pojazdów kosmicznych. Zamiast płacić za wszystko i stawać się właścicielem oraz operatorem, agencja będzie niejako wynajmować te usługi, by dostać się na niską orbitę okołoziemską (…). – Jeffrey A. Hoffman, astronauta i fizyk

Tak było do końca XX wieku. Wraz z nowym tysiącleciem pojawiły się jednak firmy z ambicjami znacznie większymi, niż kooperacja z agencjami kosmicznymi. Cele tych przedsięwzięć były różne: od obsługi komercyjnych lotów w Kosmos, poprzez eksploatację kosmicznych surowców, po kosmiczną turystykę.

Choć powstało – i nadal powstaje – wiele firm, planujących mniej lub bardziej fantastyczne, kosmiczne misje, to na razie liczy się tylko kilka z nich…

źródło

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *