Dziś dojdzie do bliskiego spotkania sondy New Horizons z Plutonem

Dziś dojdzie do bliskiego spotkania sondy New Horizons z Plutonem. Napięcie miłośników astronomii sięga zenitu i nic w tym nie ma dziwnego, bo czekaliśmy na ten moment aż dziewięć lat.

Dziś dojdzie do bliskiego spotkania sondy New Horizons z Plutonem

Pluton obiega Słońce w średniej odległości prawie 6 miliardów kilometrów, czyli większej o półtora miliarda kilometrów niż ostatnia planeta Układu Słonecznego. Wystarczy zestawić to z minimalnym dystansem między Ziemią, a Marsem, wynoszącym „zaledwie” 50 milionów kilometrów, aby zrozumieć z jakim przedsięwzięciem mamy do czynienia. Nawet sygnał radiowy wysłany z sondy będzie potrzebował na dotarcie do naszej planety ponad 4,5 godziny.

Najdokładniejsze zdjęcia i pomiary otrzymamy gdy New Horizons przefrunie 12 tys. kilometrów od maleńkiego globu, ale nawet obrazy wykonane znacznie wcześniej pozwoliły na uzyskanie sporego zestawu nowych informacji. NASA co najmniej raz w tygodniu chwali się zdobyciem świeżych danych. Wiemy już m.in., że Pluton posiada czerwonawą barwę i czapy polarne, a ostatnie fotografie odsłoniły nawet pierwsze, wyraźne elementy jego powierzchni.

Ostatnie fotografie odsłoniły nawet pierwsze, wyraźne elementy powierzchni Plutona
Ostatnie fotografie odsłoniły nawet pierwsze, wyraźne elementy powierzchni Plutona

Pluton nie jest do końca samotny. Wiemy już o istnieniu pięciu naturalnych satelitów, przy czym wszystkie poza stosunkowo dużym Charonem, poznaliśmy dopiero w ostatnich latach. Nikogo by nie zaskoczyło, gdyby sonda trafiła na ślad kolejnego lub nawet kilku nowych obiektów związanych grawitacyjnie z Plutonem, choć raczej nie powinniśmy się nastawiać na odkrycie czegokolwiek przekraczającego kilkadziesiąt kilometrów średnicy.

Rubieże Układu Słonecznego to ciemne i mroźne miejsce, ale na pewno nie nudne. Pluton natomiast będzie najważniejszym, ale nie ostatnim przystankiem na drodze Nowych Horyzontów. Sonda pędzi z prędkością prawie 14 km/s, więc zamiast ją wyhamowywać (co i tak byłoby niemożliwe) i próbować wejść na orbitę planety karłowatej, przefrunie ona dalej, zapuszczając się w głąb Pasa Kuipera. To wciąż niemal nieznany obszar pełen milionów lodowych i skalnych okruchów, rozciągający się nawet na odległość 8 miliardów kilometrów od Słońca.

Astronomowie oficjalnie mówią o planie zbadania co najmniej jednego obiektu poza Plutonem i jego satelitami
Astronomowie oficjalnie mówią o planie zbadania co najmniej jednego obiektu poza Plutonem i jego satelitami, aczkolwiek jeśli urządzenia nie zawiodą, prawdopodobnie celów znajdzie się więcej. Nic nie stoi na przeszkodzie aby New Horizons funkcjonowała nawet przez następne dziesięć lat lub dłużej.

źródło

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *