Zemsta Buddy

Dotarłem do Wielkiego Buddy (a w zasadzie SendaiDaikannon). Zmęczony, ale zadowolony. W zasadzie lubię czuć się zmęczony fizycznie i nie wiem z czego to dokładnie wynika. Może mój mózg kojarzy zmęczenie fizyczne z ukończeniem czegoś co robiłem i wydziela endorfiny? Trzeba by zapytać jakiegoś medyka 🙂

muzyka: Devyn Rose – „Heartbeat converted”

2 thoughts on “Zemsta Buddy

  1. Zmęczenie fizyczne trochę to golenie napisałeś np. Ja po bieganiu mam haj endrfinowy jeszcze tym bardziej po zimnym prysznicu po bieganiu. To jest tak przyjemne i świat koloru je na piękne barwy nawet jesienią wszystkiego wydaje się super i nie ma tej deprechy. RUCH i wysiłek zawsze ma swój ‚bagaż’. Endorfina to najlepszy ‚energetyk’.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *