Zdalnie sterowane plemniki

Największym wyzwaniem prac nad mikrorobotami poruszającymi się w ludzkim ciele, jest zapewnienie im odpowiedniego napędu. Naukowcy rozwiązali problem „namawiając do współpracy”… plemniki byka.

Zdalnie sterowane plemniki

Myśleliśmy o wykorzystaniu silnika biologicznego o dużej mocy i przypomnieliśmy sobie o wici plemnika, która jest fizjologicznie mniej problematyczna. Pomysł przyszedł mi do głowy 5 lat temu, gdy zauważyłem, że plemniki mają podobną wielkość, co mikrorurki, które potrafimy wytwarzać – powiedział profesor Oliver G. Schmidt.

Niemieccy naukowcy pracowali z plemnikami byka mającymi zbliżoną wielkość do plemników ludzkich. Plemniki umieszczane są w stożkowatych rurkach z tytanu i żelaza o właściwościach magnetycznych. Szerszy koniec rurki stanowi wlot. Węższy koniec rurki ma średnicę nieco mniejszą od główki plemnika, w związku z czym plemnik – wciąż prąc przed siebie – zostaje zablokowany w rurce. W ten sposób napędza on robota, bo jego wić wciąż się porusza. Kierunek takiemu robotowi nadaje się za pomocą pola magnetycznego, bo napęd zapewnia sam plemnik. Prędkość spermobotów można kontrolować za pomocą zmian temperatury.

Magnetyczne mikrorurki są bezpieczniejsze od magnetycznych nanocząstek, bo nie dostają się do komórek. Nie mogą, bo są od nich większe – podkreśla Veronika Magdanz.

Plemniki idealnie nadają się na silniki biobotów. Poza tym łatwo je pozyskać, są nieszkodliwe i świetnie przemieszczają się przez płyny ustrojowe. Spermobot potrafi pokonać do 100 mikrometrów na sekundę, więc zmieniając skalę byłby mistrzem olimpijskim w pływaniu – na każdym dystansie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *