Zamrożony wodospad Niagara

Najpierw media społecznościowe, a później już wszędzie można było znaleźć informację, jakoby tęgie mrozy, rzędu ponad minus 30 stopni, spowodowały całkowite zamarznięcie Wodospadu Niagara na granicy USA i Kanady.

Zamrożony wodospad Niagara
Zamrożony wodospad Niagara

Oczywiście są to fałszywe pogłoski, ponieważ najnowsze zdjęcia wykonane przez turystów i pracowników pomnika przyrody, pokazują, że lód pokrył tylko część wodospadu, gdzie nurt opadającej wody był najwolniejszy.

Wodospad nie zamarzł w całości, ponieważ fale mrozów, choć były intensywne, to jednak utrzymywały się zaledwie kilka dni. To zbyt krótko, aby 300 tysięcy litrów wody, spływających z prędkością 10 metrów na sekundę, mogło zamarznąć.

W 1912 roku długotrwałe mrozy w połączeniu z mgłą sprawiały, że lód pokrył dwie 50 metrowe kaskady. Mieszkańcy nie mogąc wyjść z podziwu, całymi rodzinami wybierali się na spacery w pobliże tego cudu natury.

Jednym z celów ich pielgrzymki było oczywiście dotarcie do samej krawędzi wodospadu, tam gdzie zazwyczaj przepływają hektolitry wody i znalezienie się w tym miejscu byłoby w zwyczajnych warunkach absolutnie niemożliwe, bo taka jest natura ludzka.

Podobne zjawiska zdarzały się w dziewiętnastym i dwudziestym wieku kilkukrotnie. Wcześniej m.in. niezwykle srogą zimą z przełomu 1847 i 1848 roku. W tym drugim okresie pierwszy raz w spisanej historii skuta lodem została rzeka prowadząca od ujścia jeziora Erie aż do Niagary.

Olbrzymia kra zatamowała przepływ wody rzeką i w ostateczności wodospad przestał istnieć, na całe 40 godzin. Mieszkańcy regionu, którzy przybyli na miejsce, nie mogli uwierzyć własnym oczom. Historyczne zjawisko nazwano „suchymi dniami Wodospadu Niagara”.

Lodowisko zapanowało na drogach we wszystkich regionach pogranicza stanu Nowy Jork i kanadyjskiej prowincji Ontario. Konie wraz z powozami ślizgały się na drogach, co prowadziło do licznych kolizji i wypadków.

Zimy obecnie są coraz cieplejsze, więc w całości nie zamarza ani jezioro Erie, ani też Niagara. Miejscowej ludności pozostaje więc tylko wspominać z pokolenia na pokolenie to, co wydarzyło się ostatni raz ponad 100 lat temu i opowiadać o tym swoim wnukom i prawnukom.

źródło

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *