ZAMACH W METRZE. Kto zaatakował w Petersburgu?

Polityka w szoferce. Zamach w metrze. Kto zaatakował w Petersburgu?

W wagonie podziemnej kolejki, w tunelu między dwiema stacjami metra, wybuchła bomba domowej produkcji. Rosyjska prokuratura generalna potwierdziła, że było to działanie o charakterze terrorystycznym. Kto za nim stoi – zastanawiali się goście audycji „Więcej świata”.

„Większość zamachów z jakimi mieli do czynienia Rosjanie, to były ataki inspirowane lub przeprowadzane przez bojowników kaukaskich” – mówi dr Agnieszka Bryc, ekspert ds. bezpieczeństwa z Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu. Bryc zauważa jednak, że w Rosji były także zamachy inspirowane przez tamtejsze siły bezpieczeństwa i działo się to na zapotrzebowanie polityczne. Gość Jedynki przypuszcza, że w wypadku ataku na metro w Petersburgu, jeśli opublikowane zdjęcia domniemanego sprawcy są prawdziwe, to wszystko wskazuje na to, że jest to bojownik, albo ktoś inspirowany lub pochodzący z Kaukazu.

„Kaukaz narzuca się sam z siebie, bo ten mężczyzna ze zdjęcia wygląda modelowo – ma brodę, a nie ma wąsów, czyli nosi się tak, jak kaukascy radykałowie” – mówi Wojciech Górecki, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich i autor książek o Kaukazie. Gość Jedynki przypomina, że największe nasilenie zamachów terrorystycznych przeprowadzanych przez osoby z Kaukazu było w latach 2009 – 2011. Przyznawał się do nich Emirat Kaukazu, wirtualne państwo, które teraz praktycznie już nie istnieje. Według Góreckiego, sposób przeprowadzenia ataku w Petersburgu przekracza możliwości logistyczne tej organizacji.

Co atak na metro oznacza dla rosyjskich władz?

polskieradio.pl

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *