Wszechświat jest tylko symulacją

Czy nasz wszechświat nie jest prawdziwy? Rozmyślają na ten temat od dawna najtęższe głowy, ale jest z tym podobny problem do istnienia lub nieistnienia Boga. Podobny, ale nie taki sam, bo oprócz ideologii – filozofowie i naukowcy podpierają się faktami. W przypadku Boga jedynym, namacalnym źródłem faktów jest gruba księga z baśniami o nazwie biblia.

Wszechświat jest tylko symulacją
Wszechświat jest tylko symulacją

W erze cyfrowej najbardziej prawdopodobny wariant zakłada, że żyjemy wewnątrz symulacji. Neil DeGrasse Tyson potwierdził, że jest to całkiem prawdopodobne. Pomysł ten nie jest zupełnie abstrakcyjny – sami bowiem od czasu gdy tylko mamy ku temu możliwość staramy się symulować wszechświaty. Na razie jesteśmy w stanie robić to w bardzo niewielkiej skali oddając na przykład to co dzieje się w jądrze atomu w trzech wymiarach.

Filozof Nick Bostrom wysnuł dość logiczną tezę: jeśli symulacje całego Wszechświata są teoretycznie możliwe to jest niemal pewne, że ludzie w przyszłości je stworzą i stworzą, zgodnie ze swoim zwyczajem, ich bardzo wiele. A zatem niemal pewne jest, że w pewnym momencie będzie istniało więcej symulowanych światów niż realnych, z czego można dalej wywnioskować, że jest większa szansa na to, iż znajdujemy się w jednej z takich symulacji niż na to, że jesteśmy w realnym świecie.

Neil deGrasse Tyson podziela zdanie Bostroma, że jeśli symulacje takie są możliwe to gdzieś, w nieskończonym wszechświecie ktoś prawdopodobnie to właśnie robi. Sami, gdy tylko osiągniemy odpowiedni poziom technicznego zaawansowania na pewno będziemy to robić. A jednocześnie możliwe jest, że w chwili obecnej znajdujemy się wewnątrz takiej nieskończenie dokładnej (a może skończenie, lecz po prostu bardzo dobrej?) symulacji.

A czy jeśli żyjemy wewnątrz symulacji to kiedykolwiek się o tym dowiemy ze stuprocentową pewnością? Zdaniem fizyków – jeśli faktycznie istniejemy wewnątrz symulacji to mogą w niej istnieć przestrzenie mniejsze niż długość Plancka (a więc najmniejsza długość mająca fizyczny sens) – co powinno rozwiązać konflikt pomiędzy mechaniką kwantową i grawitacją.

Na razie jednak nie mamy możliwości tak dokładnego zbadania promieniowania kosmicznego, a dodatkowo trzeba wziąć pod uwagę, że autor symulacji mógł łatwo zabezpieczyć się przed takimi testami. Nadal mówimy tu w formie hipotez i eksperymentów myślowych, jednak czasem dobrze takie eksperymenty prowadzić – być może doprowadzą one do jakiś realnych odkryć?

extremetech.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *