Wirus sprzed 30 tys. lat ożył ku zdumieniu naukowców

Wirus sprzed 30 tys. lat ożył ku zdumieniu naukowców. Brzmi jak skrypt taniego filmu apokaliptycznego, ale historia wydarzyła się naprawdę. W wiecznej zmarzlinie na Syberii, grupa naukowców odkryła nieznanego nauce wirusa.

Wirus sprzed 30 tys. lat ożył ku zdumieniu naukowców
Wirus sprzed 30 tys. lat ożył ku zdumieniu naukowców

Próbka wydobyta z 30 metrowej rozpadliny zostaje przetransportowana do laboratorium. Po wyizolowaniu z próbki okazuje się, że wirus liczy sobie ponad 30 tys. lat i jest największą tego rodzaju cząsteczką znaną nauce. To jednak nie wszystko. Pithovirus sibercum, bo tak brzmi nazwa tego znaleziska, po roztopieniu próbki, w której się znajdował, uaktywnia się. W tym momencie wydarzenia nabierają tempa. Pithovirus sibercum błyskawicznie przenika do pierwszego napotkanego organizmu i równie szybko rozpoczyna proces namnażania z wykorzystaniem komórek swojego nowego żywiciela. Po jego szybkiej śmierci, liczący sobie ponad 30 tys. lat wirus, rusza na poszukiwanie kolejnej ofiary.

STOP

Tym razem nam się upiekło. Ofiarą pithovirus sibercum była jednokomórkowa ameba, a nasz bohater okazał się być całkowicie niegroźny dla człowieka. Cała historia jest jednak ostrzeżeniem.

Przypadek pithovirus sibercum zaskoczył naukowców. Jak powiedział prof. Jean-Michel Claverie z Narodowego Centrum Badań Naukowych przy Aix-Marseille Universite – jest to pierwszy poznany wirus potrafiący zarażać po tak długim czasie. Badacze przypuszczają, że topnienie wiecznej zmarzliny spowodowane globalnym ociepleniem lub przemysłową eksploatacją regionów okołobiegunowych może więc stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt.

W kontekście zagrożenia przytacza się tutaj nie tylko nieznane nauce rodzaje wirusów, ale również wyeliminowanego ponad 30 lat temu wirusa czarnej ospy, który mógł przetrwać w głębszych warstwach ziemi.

źródło

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *