Rozwiązano zagadkę megastruktury obcych?

Gwiazda KIC 8462852 (zwanej też gwiazdą Boyajian) dziwnie przygasa i rozświetla się, zupełnie jakby była otoczona przez jakąś „megastrukturę”. Astronomowie uważają, że mają odpowiedź dlaczego.

Zagadka ta pobudzała wyobraźnię – niektórzy naukowcy wprost mówili o tym, że najbardziej prawdopodobnym jej rozwiązaniem, wyjaśnieniem dużych (sięgających 20%) spadków jasności gwiazdy, może być istnienie wokół niej megastruktury stworzonej przez obcą cywilizację, podobną do hipotetycznej sfery Dysona. Nie była ona też łatwa do rozwikłania, do tego potrzebny był udział kilkuset naukowców (w tym samej Tabethy Boyajian, której imię nosi gwiazda), a nawet zbiórka społecznościowa, w trakcie której udało się zgromadzić ponad 100 tysięcy dolarów.

Do rozwiązania zagadki tego żółto-białego karła, który jest mniej więcej o połowę większy od Słońca, potrzebne było uchwycenie spadku jasności w czasie rzeczywistym i sztuka ta się udała za pomocą teleskopów znajdujących się w kalifornijskim Las Cumbres Observatory. To pozwoliło sprawdzić czy spadek jasności jest tak samo głęboki na wszystkich długościach fali świetlnej – jeśli tak bowiem faktycznie jest, to gwiazdę przysłania coś nieprzejrzystego takiego jak planeta, inna gwiazda czy nawet jakaś tajemnicza megastruktura. Dodatkowo nowe obserwacje pozwoliły wykluczyć błąd urządzeń pomiarowych Keplera.

Niestety, przynajmniej dla wszystkich, którzy liczyli na kontakt z obcą cywilizacją, obserwacje te wykazały, że światło z gwiazdy przygasa w różny sposób na różnych długościach fali, co oznacza, że najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem zjawiska migotania gwiazdy jest pył kosmiczny, który ją przysłania.

Cóż – wynik może mało ekscytujący, ale obserwacje i tak uznać trzeba za bardzo ważne, udało nam się po raz kolejny przesunąć granice naszej wiedzy o wszechświecie, a to zawsze coś…

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *