PRZESZARŻOWAŁEM

PRZESZARŻOWAŁEM, czyli nagle okazało się, że Polska nie jest takim biednym krajem. Za rządów PiS okazało się, że wpływy z tytułu podatku VAT do budżetu mogą być wyższe o wiele miliardów niż były za czasów PO. Co się stało? Lewactwo zostało pozbawione koryta i teraz kwiczy na lewackich demonstracjach, bo zaczyna widzieć jego dno… Niech sobie kwiczy… do bólu.

Share

5 thoughts on “PRZESZARŻOWAŁEM

  1. Widzę że propaganda PiS-u dociera w różne rejony świata i robi swoje . Czyli przysłowiową wodę z mózgu dla naiwnych . Wystarczy tylko zadać sobie proste pytanie . Jak to się dzieje że zrujnowany kraj przez rządy PO-PSL można tak szybko przeistoczyć w kraj mlekiem i miodem płynącym ? Tym bardziej że pierwszą decyzją jaką Obóz Patriotyczny podjął . Było wypłacenie w ramach ugody 27,8 mln zł dla fundacji Tadeusza Rydzyka . Jako rekompensatę nie wiadomo za co ? Oficjalnie mówi się że za nie dotrzymanie zobowiązań przez PO ? A jaka jest prawda ? Możemy się tylko domyślać . Drugą decyzją ” Dobrej Zmiany ” była podwyżka wynagrodzeń dla samych siebie . Czyli dla funkcjonariuszy partii rządzącej . Dopiero trzecią decyzją było 500+ dla rodzin z dziećmi . Z tym że w kampanii wyborczej obiecywano 500 zł na każde dziecko . A skończyło się na co drugie urodzone dziecko . Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby Polska na była krajem zrujnowanym przez poprzedni Rząd PO-PSL . Można śmiało powiedzieć że to fenomen na skalę światową !!!! PiS z ruin wysupłał kilkadziesiąt miliardów złotych na rozdawnictwo . Fenomenem jest także to że natychmiast po zmianie władzy zrujnowana Polska stała się pięknym kwitnącym krajem i to najlepiej rozwiniętym ze wszystkich krajów byłych demoludów ! I to praktycznie bez żadnego udziału w tym rozwoju PiS-u ! Wręcz przeciwnie ! Bo przez całe 8 lat to PiS wsadzał kij Tuskowi w szprychy . Twierdząc przy tym że PO to sami złodzieje . Zastanawiające jest jednak to że po dwóch latach rządów ” Dobrej Zmiany ” nikomu z PO nie postawiono zarzutów . Ani nawet nie wszczęto żadnego śledztwa w tej sprawie . Mimo że PiS ma za sobą prokuraturę i policję . A mściwy pan Zbysiu Ziobro , nie marzy o niczym jak tylko o wsadzeniu do więzienia chociaż jednego platfusa !

    1. Panie Ryszardzie – odpowiedź na zdecydowaną większość stawianych przez pana, lemingowych tez jest bardzo prosta: „Wystarczy nie kraść”. Brak afer w obecnym rządzie sprawił, że Polska wyrasta na silne państwo. Szkoda, że Pan tego nie zauważa. Poza tym nadal uważam, że PO, PSL, czy też PiS to jedna banda, tyle że ta ostatnia banda (kaczystowska dyktatura) zna umiar, bo w to że nie robią jakiś wałeczków – nie wierzę. No to co panie Ryszardzie? Biegnie pan na skarpę i skacze do morza, jak każdy, szanujący się leming…?

  2. To wszystko jest sfalszowane. Polska zaczela falszowac PKB jak Chiny. Nie ma takiej mozliwosci ze przescignelismy Niemcy i Danie ze swoim 4 % PKB. Poprzez karuzele vat
    wykreowano falszywy obrot. Oprocz tego panstwo wstrzymuje wyplate vat. Etc

    1. Czy Jarosławie zdajesz sobie sprawę że pieniądz – jako idea – jest wykreowany wirtualnie i że jest wartością li tylko numeryczno-matematyczną??? Z takim „numerycznym narzędziem” można w zasadzie zrobić wszystko. Nagiąć, zablokować, złamać, skasować, dewaluować, zrobić inflację, uzyskać nagły wzrost wartości. Nie da się podsumować liczbowo wartości narodu, nie da się wycenić wartości życia człowieka (jeśli ktoś jest geniuszem to jego wartość dla państwa + x100, jeśli ktoś jest notorycznym przestępcą to – x100). Z tymi liczbami to jest tylko zabawa w piaskownicy. Można np. robić wojnę liczbową: wyprowadzać walutę poza granice (zyski spółek zagranicznych), można blokować obrót waluty wstrzymując ją na rachunku bankowym i robić zatory w gospodarce. Walutę można też dodrukować. Złoto jest wydobywane – nie jest wartością stałą. Jeśli trafi się na żyłę złota (albo gdy się ukradnie na wojnie) to drukować można w tempie ekspresowym. Żyłą złota mogą … być też … ludzie. Tak, ludzie. Te zabawy w podliczanie waluty to jest zabawa w piaskownicy. Ktoś kto obserwuje z wypiekami na twarzy PKB jest co najmniej dziecinny. Liczy się spójność narodu i chęć jego rozwoju a nie drętwe liczby.

      A teraz na marginesie – zadanie domowe: zobacz jak Niemcy są uczciwi. Okazało się że ich samochody miały FAŁSZOWANY sposób działania silnika gdy dostawały sygnał że odbywa się sprawdzanie czystości spalin. Ty bezkrytycznie wierzysz w szczerość/ prawdomówność Niemców po tym skandalu? Ich auta straciły na wartości, można wytaczać im procesy za sprzedawanie wyrobów niezgodnych z umową. Rozumiesz jak szybko można stracić wartość? Auto w salonie kosztujące powiedzmy 50 tys zł jest teraz warte przynajmniej 1/3 mniej za kłamstwa (bycie niezgodnym z deklaracjami). Tak dynamiczna jest ekonomia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *