Prowokacja, której nie można tolerować

Po nieudanej próbie wystrzelenia ze wschodniego wybrzeża pocisku balistycznego średniego zasięgu Korea Północna podjęła kolejną próbę. Tym razem rakieta przeleciała nad Morzem Japońskim dystans około 400 km.

Prowokacja, której nie można tolerować
Prowokacja, której nie można tolerować

Pociski balistyczne typu Musudan (BM25) zostały wystrzelone ze wschodniego wybrzeża Korei Północnej. Pierwszy upadł zaraz po odpaleniu w pobliżu linii brzegowej, drugi przeleciał dystans ok. 400 km i też wpadł do Morza Japońskiego. Obie próby zostały zarejestrowane przez amerykańskie dowództwo lotnictwa Pacyfiku.

„Próba wystrzelenia pocisków balistycznych jest pogwałceniem rezolucji ONZ i musi spotkać się z potępieniem ze strony władz Japonii” – głosi oświadczenie japońskiego rządu.
Również Biały Dom uznał północnokoreańskie testy balistyczne za wchodzące w konflikt z rezolucjami Rady Bezpieczeństwa i zapowiedział pilne wniesienie tej sprawy do porządku obrad Rady.

Szef resortu obrony Japonii Gen. Nakatani powiedział podczas konferencji prasowej zwołanej w Tokyo, że wystrzelenie pocisku balistycznego z terytorium Korei Północnej nie ma bezpośredniego wpływu na bezpieczeństwo Japonii. Zaznaczył, że nie można wykluczyć następnych tego typu akcji ze strony komunistycznego sąsiada.

Próby rakietowe Korei Północnej określił jako „poważną prowokację, która nie może być tolerowana”. Jego zdaniem, decydując się na odpalenie rakiet, Pjongjang chciał na swój sposób przywołać rocznicę wybuchu wojny koreańskiej. Wojna rozpoczęła się 25 czerwca 1950 r. wraz wkroczeniem armii północnokoreańskiej do Korei Południowej.

dziennik.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *