Polscy astronomowie wyjaśnili zagadkową eksplozję w kosmosie sprzed 340 lat

Badania przeprowadzone radioteleskopami, z udziałem trzech Polaków, wyjaśniły zagadkę nowej obserwowanej w XVII wieku. Okazuje się, że do wybuchu Nova Vulpeculae 1670 doprowadziło zderzenie gwiazd. Wyniki opublikowano w czasopiśmie „Nature”.

Polscy astronomowie wyjaśnili zagadkową eksplozję w kosmosie sprzed 340 lat
Polscy astronomowie wyjaśnili zagadkową eksplozję w kosmosie sprzed 340 lat

Najwięksi astronomowie XVII wieku, w tym Heweliusz oraz Cassini, dokładnie udokumentowali pojawienie się nowej gwiazdy na niebie w 1670 roku. Heweliusz pisał o niej „nova sub capite Cygni”, co oznacza nową gwiazdę poniżej głowy Łabędzia. Współcześnie nowa ta znana jest pod nazwą Nova Vulpeculae 1670 i uznaje się ją za najstarszą zarejestrowaną nową.

Jednak Nova Vulpeculae 1670 budzi kontrowersje. Jak wyjaśnia polski astronom Tomasz Kamiński (ESO oraz Max Planck Institute for Radio Astronomy, Bonn, Niemcy), który jest głównym autorem badań, przez wiele lat obiekt ten był uważany za nową, jednak im bardziej go badano, tym mniej przypominał typową nową, a nawet jakąkolwiek inną wybuchającą gwiazdę.

Gdy gwiazda ta wybuchła w 1670 roku, łatwo ją dostrzeżono nieuzbrojonym okiem. Zmiana jej jasności trwała dwa lata, po czym zniknęła, aby pojawić się ponownie dwa razy i zaniknąć na dobre. Dopiero w dwudziestym wieku astronomowie zrozumieli mechanizm wybuchu gwiazd nowych – obecnie przyjmuje się, iż większość nowych powstaje w wyniku interakcji zachodzących w układzie podwójnym gwiazd. Jednak Nova Vulpeculae 1670 niezbyt pasuje do standardowego modelu.

W latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku naukowcy wykryli słabą mgławicę otaczającą przewidywaną pozycję Nova Vulpeculae 1670, ale nie doprowadziło to do wyjaśnienia natury wybuchu. Dopiero niedawne obserwacje na falach submilimetrowych za pomocą radioteleskopu APEX, sieci Submilimeter Array (SMA) oraz radioteleskopu w Effelsbergu, udostępniły więcej danych. Okazało się, że otoczenie pozostałości nowej zawiera chłodny gaz bogaty w molekuły o nietypowym składzie chemicznym.

Na podstawie analizy danych zespół Kamińskiego stwierdził, że masa chłodnej materii jest zbyt duża, aby mogła stanowić produkt wybuchu gwiazdy nowej. Poza tym stosunki zawartości różnych izotopów są odmienne od spodziewanych w przypadku nowych. Wobec powyższego badacze zaproponowali inne wyjaśnienie: w 1670 roku zaobserwowano efekt zderzenia dwóch gwiazd, zjawisko znacznie jaśniejsze niż nowa (ale słabsze niż supernowa). Kategoria tych obiektów zwana jest jasnymi czerwonymi nowymi (albo krócej „czerwonymi nowymi”, angielski termin to „red transient”). Są to wybuchy będące skutkiem bardzo rzadkich zdarzeń: złączenia się dwóch gwiazd.

źródło

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *