NASA ukończyła prace nad teleskopem Jamesa Webba

Administrator NASA – Charles Bolden potwierdził zakończenie budowy teleskopu Jamesa Webba. Instrument za dwa lata zastąpi teleskop Hubble’a. Został stworzony kosztem 8,8 mld dolarów.

NASA ukończyła prace nad teleskopem Jamesa Webba

Teleskop Jamesa Webba pozwoli zajrzeć w najdalsze i najstarsze zakamarki wszechświata. Jest przy tym na tyle silny, że będzie stanowił doskonałe narzędzie do poszukiwania egzoplanet, na których panują warunki do rozwoju życia. Inżynierowie NASA twierdzą, że nowy teleskop jest tak mocny, że pozwoli dostrzec trzmiela na Księżycu.

Teraz rozpoczną się rygorystyczne testy systemu zasilania instrumentu. Instrument zostanie też potraktowany falą dźwiękową o mocy 150 dB, co symulować ma hałas wytwarzany przez start rakiety Ariane 5, na której pokładzie zostanie wniesiony na orbitę. Testom zostanie poddany także system kriogeniczny chłodzący systemy teleskopu.

Umieszczenie teleskopu na orbicie zaplanowano na październik 2018 roku. Instrument zostanie wystrzelony przy pomocy rakiety Ariane 5 należącej do ESA i umieszczony w odległości około 1,6 mln km od naszej planety.

Projekt teleskopu Webba, następcy teleskopu Hubble, w najbliższej dekadzie stanie się jednym z najważniejszych, a dla wielu najważniejszym projektem badawczym ludzkości. Podobnie jak poprzednik ma służyć całej rzeszy astronomów, badając otaczający nas wszechświat – przez dalekie układy gwiezdne, aż po pierwsze galaktyki formujące się tuż po Wielkim Wybuchu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *