Możemy nigdy nie mieć szansy na kontakt z inną cywilizacją

Przed 50 laty Frank Drake zaproponował równanie, mające pomóc określić, ile cywilizacji technologicznych egzystuje w naszej galaktyce. Czy jesteśmy jedynym gatunkiem we wszechświecie, który stworzył cywilizację techniczną? Moim zdaniem absolutnie NIE.

Możemy nigdy nie mieć szansy na kontakt z inną cywilizacją
Możemy nigdy nie mieć szansy na kontakt z inną cywilizacją

Dzięki teleskopowi Keplera, wiemy dzisiaj, że około 20% gwiazd posiada planetę w swojej ekosferze. Planeta w ekosferze to planeta znajdującą się w takiej odległości od gwiazdy, że mogą istnieć tam warunki potrzebne do powstania i utrzymania życia w formie podobnej do naszego. Inna sprawa, że to założenie jest z gruntu opatrzone błędem. To tak jakbyśmy żyli w akwarium i zastanawiali się, czy we wszechświecie – ograniczonym dla nas ściankami naszego akwarium i widokiem pokoju – stoją również inne akwaria, których nie jesteśmy w stanie dostrzec. Nic nie wiemy o oceanach, rzekach, morzach i jeziorach tętniących podwodnym życiem.

Adam Frank z University of Rochester mówi, że „wciąż nie mamy pojęcia, jak długo cywilizacja może istnieć. Sam fakt, że ludzie posługują się technologią od mniej więcej 10 000 lat nie mówi nam kompletnie nic na temat tego, czy inne społeczności są w stanie przetrwać tak długo, czy dłużej”. Naukowiec postanowili więc nieco inaczej spojrzeć na równanie Drake’a, by wyeliminować z niego niepewności.

„Zamiast pytać jak wiele cywilizacji może istnieć obecnie, zapytaliśmy czy jesteśmy jedynym gatunkiem, jaki kiedykolwiek rozwinął cywilizację techniczną. Ta zmiana podejścia eliminuje niepewność dotyczącą czasu istnienia cywilizacji i pozwala nam na skupieniu się na kwestii ‚archeologii kosmicznej’ – jak często w historii wszechświata życie mogło wyewoluować do formy zaawansowanej” – mówi Woodruff Sullivan z University of Washington, który pracował razem z Adamem Frankiem.

Naukowcy postanowili wyliczyć więc prawdopodobieństwo, że na danej planecie nie powstaną zaawansowane formy życia. „Za pomocą naszej metody możemy dokładnie obliczyć, jak niskie jest prawdopodobieństwo, że jesteśmy jedyną cywilizacją w historii wszechświata. Nazywamy to granicą pesymizmu. Jeśli rzeczywiste prawdopodobieństwo jest większe niż granica pesymizmu, wówczas zaawansowane cywilizacje prawdopodobnie powstawały już wcześniej.” Nieco pokręcone, prawda?

Jeśli nawet we wszechświecie istniały bądź będą istniały zaawansowane cywilizacje, to spotkanie z którąś z nich jest jednak bardzo mało prawdopodobne. Wszechświat liczy sobie ponad 13 miliardów lat. Jeśli nawet w Drodze Mlecznej powstały tysiące cywilizacji i każda z nich istniała tak długo, jak cywilizacja człowieka (czyli około 10 000 lat) to wszystkie one już prawdopodobnie wyginęły, a inne nie wyewoluują zanim my wyginiemy. Jeśli mielibyśmy spotkać inną zaawansowaną technologicznie cywilizację, to musiałaby ona istnieć znacznie dłużej niż nasza własna cywilizacja – mówi Sullivan. Biorąc pod uwagę olbrzymie odległości pomiędzy gwiazdami oraz stałą prędkość światła, nigdy możemy nie mieć szansy na kontakt z inną cywilizacją. Jeśli cywilizacja taka znajduje się w odległości 20.000 lat świetlnych, to każda wymiana kontaktów trwałaby 40.000 lat – dodaje Frank.

I to czyni dywagacje na temat kosmitów praktycznie kompletnie bezsensownymi, o ile oczywiście weźmiemy założenie Frank’a i Sullivan’a za pewnik. Ja bym go jednak nie brał w ciemno…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *