Lewicowy aparat państwowy chce kontrolować wszystko

Lewicowe rządy mają to do siebie, że chcą kontrolować wszystko co się da. Kolejny przykład to ustawa popierana przez wszystkie największe kluby w sejmie. Oznacza to, że wszyscy posłowie popierają lewicowe rządy i bzdurą jest dzielenie polskich posłów na lewicowych i prawicowych, bo wszyscy są lewicowi. Jedni bardziej, inni nieco mniej.

Lewicowy aparat państwowy chce kontrolować wszystko
Lewicowy aparat państwowy chce kontrolować wszystko

Abstrahując od pozytywnych aspektów ustawy, to kolejny przykład ingerencji Państwa w sprawy, w które państwo ingerować nie ma prawa. Państwo bowiem otrzymuje mechanizm cenzury, dzięki któremu będzie decydować co jest dobre i właściwe dla obywatela, a co nie. Marginalizuje w ten sposób polski aparat sądowniczy.

Teoretycznie pozytywy istnieją. Ale tylko teoretycznie. Teoretycznie UOKIK będzie mógł blokować reklamy i sprzedaż oszukańczych usług. Teoretycznie ustawa ma nas chronić przede wszystkim przed nierzetelnymi bankami, ubezpieczalniami i firmami inwestycyjnymi. Obejmie ona także firmy telekomunikacyjne i nieuczciwych handlowców, którzy próbują sprzedawać emerytom niemożliwie drogie garnki czy pościel. A stąd już tylko kroczek do nadużyć i blokowania reklam, które są szkodliwe dla lewicowych rządów. Kto będzie decydował o tym co jest oszustwem, a co nie? Sędzia? Nie – cenzor. Ot, cenzura-bis…

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *