Lewactwo spod znaku „Róbta co chceta”

Eksplozja lewactwa spod znaku „Róbta co chceta”, a Owsik zaciera ręce. Trafił na durne barany od których niczym Rydzyk babciom, wydziera kieszonkowe, które po zliczeniu stają się naprawdę poważnymi pieniędzmi.


Zasubskrybuj „Politykę na rowerze”.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *