Kosmiczne bombardowanie zagraża nam w każdej chwili

Kilka dni temu, w odległości zaledwie 34.000 kilometrów od Ziemi przeleciała z prędkością 17 kilometrów na sekundę – zauważona zaledwie kilka godzin wcześniej – kosmiczna skała. Średnica Ziemi to około 12.700 kilometrów, więc można powiedzieć, że kosmiczna #bomba minęła Ziemię o przysłowiowy włos.

Kosmiczne bombardowanie zagraża nam w każdej chwili
Kosmiczne bombardowanie zagraża nam w każdej chwili

#Planetoida #2015VY105 była stosunkowo niewielka – miała średnicę zaledwie kilkunastu metrów, ale nawet tak niewielkie ciało niebieskie może wyrządzić duże szkody, o czym przekonaliśmy się 15 lutego 2013 roku przy okazji zdarzenia w #Czelabińsk’u. Zaledwie kilka tygodni wcześniej Ziemię – w niewielkiej odległości – minęła inna planetoida o oznaczeniu katalogowym #2015TB145. „Wielka Dynia”, jak nazwali 400-metrową planetoidę 2015 TB145 #naukowcy z #NASA mogła wyrządzić na Ziemi nieporównywalnie większe szkody. #WielkaDynia została wykryta trzy tygodnie przed minięciem przez nią Ziemi.

Co moglibyśmy zrobić w 3 tygodnie gdyby jej #trajektoria przecinała orbitę Ziemi? Praktycznie nic. Po jej uderzeniu w Ziemię ludzka #cywilizacja byłaby poważnie zagrożona. Dowodzi to, że #zagrożenie #bombardowanie’m z #kosmos’u jest jak najbardziej realne i grozi nam dosłownie w każdej chwili. Spokojne komunikaty naukowców NASA okażą się pewnego dnia „łabędzim śpiewem”. Bo cóż innego może zrobić NASA? Niewiele. Naukowcy co prawda pracują nad różnymi systemami ochrony naszej planety przed kosmicznym zagrożeniem, ale bądźmy szczerzy – wysiłki naukowców nie są adekwatne do powagi sytuacji. Dlatego NASA może nas tylko ułożyć do snu i zanucić nam kosmiczną kołysankę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *