Kosmiczna tajemnica, która czekała na wyjaśnienie 300 lat

Astronomowie wyjaśnili po wielu latach dlaczego księżyc Saturna – Japet – ma dwie, różne strony. Jasna połowa to odbijający światło lód, a ciemna połowa pokryta jest w większości inną, ciemną substancją.

Kosmiczna tajemnica, która czekała na wyjaśnienie 300 lat

W październiku 1671 roku Giovanni Cassini rozpoczął obserwację Saturna. Był to XVII wiek, a używany przez Cassiniego teleskop był dość prymitywny. Mimo tego, astronom zauważył, że przed tarczą planety przechodzi jakiś obiekt. To księżyc, któremu Cassini nadał nazwę Japet.

Pewnej nocy obiekt nieoczekiwanie zniknął Cassiniemu. Naukowiec stwierdził więc – po długich rozmyślaniach, że jedna strona księżyca musi być jasna, a druga ciemna. Widzimy go tylko wtedy, gdy obserwujemy tę pierwszą.

Teoria Cassiniego nie została potwierdzona przez ponad 300 lat. W 1997 roku NASA wysłała sondę nazwaną od nazwiska astronoma, by dowiedzieć się więcej o Saturnie, jego księżycach i pierścieniach. W trakcie przelotu w pobliżu Japeta, urządzenie wykonało serię zdjęć, na których widać coś, czego nikt się nie spodziewał. Potwierdzono, że faktycznie księżyc ma dwie strony. Jasna połowa to odbijający światło lód. Ciemna pokryta jest inną substancją. To, skąd się bierze udało się ustalić dopiero 12 lat później.

Wokół Saturna znajduje się jeszcze jeden, pyłowy pierścień, który astronomowie zobaczyli dopiero w podczerwieni. Ogromny obłok pyłu pochodzi z innego księżyca Saturna – Febe. Księżyc ten jest ciemny i najprawdopodobniej ulega powolnemu rozpadowi pod wpływem grawitacji Saturna. Orbita Japeta jest dość zbliżona do orbity Febe. Za każdym razem, gdy Japet przecina orbitę Febe, pył z obłoku Febe pokrywa jedną stronę Japeta – księżyc ten nie wiruje wokół własnej osi. Oto cała tajemnica Japeta, na której wyjaśnienie czekaliśmy 300 lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *