Japoński McDonald’s płacił kolosalne sumy za Pokemony

Firma Niantic, twórca Pokemon Go – gry, która w minionym roku rozgrzewała miliony użytkowników na całym świecie, przyznała, że otrzymywała od japońskiego oddziału McDonald’s gigantyczne kwoty w zamian za umieszczanie pokemonów oraz innych atrakcji dla graczy w lokalach tej sieci fast foodów.

Z ogromnej popularności gry postanowiła skorzystać japońska sieć McDonald’s, która płaciła twórcom Pokemon Go, firmie Niantic, gigantyczne sumy za umieszczanie w lokalach wirtualnych stworzeń i innych artefaktów.

– Celem było zaoferowanie graczom artefaktów w określonych lokalizacjach, a partnerzy płacili po 15 centów za każdego klienta przyciągniętego dzięki grze. Do tej pory „zwabiliśmy” 500 milionów odwiedzających. W Japonii każdego dnia do McDonaldów dzięki nam przychodziło 2 tys. gości – mówił Fayet. Rzecznik firmy Niantic zdementował jednak doniesienia odnośnie kwoty, powołując się na możliwy błąd w tłumaczeniu na angielski. Okazało się, że w rzeczywistości stawka była jeszcze wyższa – 50 centów.

Portal techcrunch.com podliczył, że łącznie dało to sporą sumę, biorąc pod uwagę przychody z samej tylko sieci McDonald’s, która ma w Japonii 3 tys. lokali. Właściciele jednego z najpopularniejszych na świecie fast foodów płacili dziennie około 900 tys. dolarów, jeżeli liczyć stawkę 15 centów za klienta, bądź około 3 miliony dziennie w przypadku stawki 50 centów za każdą przyciągniętą do restauracji osobę. W lokalach McDonald’s często mieściły się tzw. gymy – miejsca, gdzie gracze mogli toczyć wirtualne bitwy bądź tzw. PokeStopy, gdzie można za darmo zdobyć różnorakie przedmioty bądź większą ilość pokemonów.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *