Japończycy budują schrony

Po wielu próbach rakietowych przeprowadzonych przez Koreę Północną, obawy przed katastrofalnymi trzęsieniami ziemi i tsunami ustępują w Japonii obawom przed atakiem atomowym. Co bardziej zapobiegliwi Japończycy budują schrony…

Yoshihiko Kurotori postanowił zbudować schron w obawie przed trzęsieniami ziemi i tsunami. Jego dom w podmiejskiej dzielnicy Wakayama znajduje się zaledwie kilometr od wybrzeża Pacyfiku, które, jak twierdzą naukowcy, w nadchodzących dekadach może paść ofiarą potężnych trzęsień ziemi oraz tsunami, które doprowadzić mogą pociągnąć za sobą łącznie ok. 320 tys. ofiar.

– Widziałem fundamenty tego, co kiedyś było domami ludzi. Pomyślałem wtedy, że muszę się chronić – powiedział Kurotori. – Gdy na miejsce przybyły koparki moi sąsiedzi pytali mnie, co robię. Ich zdaniem marnowałem pieniądze, ale według mnie nie można oszczędzać na swoim bezpieczeństwie – podkreślał.

Do zbudowania schronu ostatecznie skłoniło go jednak prawdopodobieństwo katastrofy spowodowanej przez człowieka, nie katastrofy naturalnej. Na jego wybudowanie przeznaczył prawie 8 mln jenów.
Głównym elementem schronu Yoshihiko Kurotoriego jest szwajcarski moduł wentylacyjny zaprojektowany z myślą o żywotności schronu i eliminowaniu radioaktywnych cząstek i gazów, takich jak na przykład sarin.

Rząd Japonii szacuje, że pokonanie dystansu 1600 km między Koreą Północną, a ośrodkiem wojskowym USA na południu japońskiej Okinawy zajęłoby pociskowi jedynie 10 minut. Strach przed atakiem jądrowym jest głęboko zakorzeniony w psychikę Japończyków, gdyż kraj ten już dwukrotnie atakowany był bronią atomową. Jednak jak podkreśla Kurotori, ponad siedem dekad pokoju sprawiły, że jego rodacy byli zadowoleni i spokojni.

– Problemem Japonii jest to, że przyjmujemy pokój za pewnik – powiedział. – Ludzie uważają, że rząd zadbał o wszystko oraz, że dopóki mamy anty-wojenną konstytucję, wszystko będzie dobrze – podkreślił. – Ale wystarczy się rozejrzeć, aby zobaczyć, że Japonia otoczona jest niestabilnością na półwyspie Koreańskim czy na Morzu Południowym – dodał.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *