Jak wygląda obecnie życie w okolicach Fukushimy?

W okolicach Fukushimy, gdzie cztery lata po katastrofie ponad 120 tys. osób wciąż nie może wrócić do swoich domów, a znaczna ich część nadal mieszka w specjalnie wybudowanych kontenerach są miejsca, gdzie czas zatrzymał się w miejscu, jakby #katastrofa wydarzyła się wczoraj.

Fukushima

Winę za katastrofę w elektrowni atomowej #Fukushima #Daiichi ponosi #człowiek. Nie trzęsienie ziemi i #tsunami. Raport japońskiej komisji parlamentarnej ds. zbadania przyczyn katastrofy, nie zostawia w tej kwestii żadnych wątpliwości. Katastrofę można było przewidzieć i jej zapobiec. Podobnie jak w #Czarnobyl’u, gdzie winę za katastrofę ponosi przede wszystkim człowiek, a nie #technika.

Uszkodzona elektrownia Fukushima I
Uszkodzona elektrownia Fukushima I

Tuż po katastrofie elektrowni w Fukushimie wyznaczono 3-kilometrowy, a następnie 20-kilometrowy obszar wokół niej, z którego przymusowo ewakuowano ok. 160 tys. mieszkańców. #Chaos oraz niesprawny system monitoringu radiacyjnego spowodował, że wiele rodzin zostało rozdzielonych albo ewakuowanych do jeszcze bardziej skażonych miejsc.

Punkt kontrolny przed elektrownią Fukushima II, w tle widoczny budynek jednego z reaktorów
Punkt kontrolny przed elektrownią Fukushima II, w tle widoczny budynek jednego z reaktorów

W kolejnych miesiącach i latach, w miarę dokonywania dokładniejszych pomiarów, granice strefy ewaluowały. Nastąpił jej podział według stopnia skażenia oraz możliwości powrotu do niej mieszkańców.

Ocalały budynek szkoły podstawowej położony jest zaledwie 300 metrów od oceanu. Na wieży, podobnie jak we wszystkich salach lekcyjnych, zawieszone są zegary, które zatrzymały się w momencie nadejścia tsunami (odcięcia elektryczności).
Ocalały budynek szkoły podstawowej położony jest zaledwie 300 metrów od oceanu. Na wieży, podobnie jak we wszystkich salach lekcyjnych, zawieszone są zegary, które zatrzymały się w momencie nadejścia tsunami (odcięcia elektryczności).

– Celowo przyjeżdżam do Fukushimy dopiero cztery lata po katastrofie, gdy większość zniszczeń wywołanych trzęsieniem ziemi oraz tsunami została już usunięta. Chciałbym przede wszystkim skupić się na katastrofie elektrowni atomowej, jej konsekwencjach na środowisko oraz ewakuowanych mieszkańców. Porównać je do Czarnobyla. Zależy mi na zobaczeniu strefy pomarańczowej oraz czerwonej, najbardziej skażonej i całkowicie opuszczonej. W tej ostatniej nie są prowadzone żadne prace porządkowe ani dekontaminacyjne. Tam czas zatrzymał się w miejscu, jakby katastrofa wydarzyła się wczoraj – relacjonuje Arkadiusz #Podniesiński.

Sklep monopolowy
Sklep monopolowy

Cztery lata po katastrofie ponad 120 tys. osób wciąż nie może wrócić do swoich domów. Żyją w specjalnie wybudowanych #kontener’ach. Podobnie jak w Czarnobylu, niektórzy mieszkańcy sprzeciwili się nakazom ewakuacji i wkrótce po katastrofie wrócili do swoich domów. Niektórzy nie wyjechali w ogóle.

Naoto Matsumury to rolnik, który wkrótce po katastrofie nielegalnie wrócił do zamkniętej strefy, wtedy jeszcze czerwonej, aby opiekować się porzuconymi zwierzętami. Matsumura tłumaczy powody swojego powrotu. Opowiada, jak nie mógł patrzeć na wałęsające się po pustych ulicach całe stada krów, których właściciele uciekli przed promieniowaniem. Jak ginęły z głodu lub były zabijane i utylizowane przez władze. Co one zawiniły, żeby je teraz bez powodu zabijać – pyta, próbując wytłumaczyć powody swojego nielegalnego powrotu.
Naoto Matsumury to rolnik, który wkrótce po katastrofie nielegalnie wrócił do zamkniętej strefy, wtedy jeszcze czerwonej, aby opiekować się porzuconymi #zwierzęta’mi. Matsumura tłumaczy powody swojego powrotu. Opowiada, jak nie mógł patrzeć na wałęsające się po pustych ulicach całe stada krów, których właściciele uciekli przed promieniowaniem. Jak ginęły z głodu lub były zabijane i utylizowane przez władze. Co one zawiniły, żeby je teraz bez powodu zabijać – pyta, próbując wytłumaczyć powody swojego nielegalnego powrotu.

Do miast położonych w najbardziej skażonej strefie, oznaczonej kolorem czerwonym, można się dostać wyłącznie za okazaniem specjalnych pozwoleń. Z uwagi na wysokie #promieniowanie, nie są tam prowadzone żadne prace naprawcze ani dekontaminacyjne. Zgodnie z przewidywaniami władz, mieszkańcy tych miejscowości przez długi czas nie będą mogli do nich wrócić.

Składowiska worków ze skażoną ziemią zlokalizowane są najczęściej na polach uprawnych. W celu zaoszczędzenia miejsca worki układane piętrowo, jeden na drugim.
Składowiska worków ze skażoną ziemią zlokalizowane są najczęściej na polach uprawnych. W celu zaoszczędzenia miejsca worki układane piętrowo, jeden na drugim.

Mniej skażona i również niezamieszkana jest strefa pomarańczowa. Jednak z racji niższego promieniowania trwają tam prace porządkowe oraz dekontaminacyjne. Mieszkańcy mogą odwiedzać swoje domy, jednak wciąż nie mogą w nich mieszkać.

Pęknięcie w ziemi powstało wskutek trzęsienia ziemi
Pęknięcie w ziemi powstało wskutek trzęsienia ziemi

W zielonej strefie promieniowanie jest najniższe, a prace dekontaminacyjne są ukończone. Trwają ostatnie prace porządkowe, a wkrótce ma zostać zniesiony nakaz ewakuacji.

Ręcznie, dachówka po dachówce, czyszczone są dachy wszystkich budynków
Ręcznie, dachówka po dachówce, czyszczone są dachy wszystkich budynków

Wjeżdżając do strefy, pierwsze co rzuca się w oczy, to prowadzona na ogromną skalę #dekontaminacja. 20 tys. robotników skrupulatnie oczyszcza każdy fragment ziemi. Usuwa wierzchnią, najbardziej skażoną warstwę gleby, pakuje ją do worków i wywozi na jedno z kilku tysięcy składowisk. Worki są wszędzie. Stają się nieodłącznym elementem krajobrazu Fukushimy.

Jedna z sal lekcyjnych położonych na pierwszym piętrze szkoły. Pod tablicą wciąż widoczny jest ślad pokazujący, jak wysoko doszła fala tsunami. Na tablicy szkolnej widnieją napisane przez byłych mieszkańców, uczniów i robotników hasła mające podtrzymać wszystkich poszkodowanych na duchu, m.in. "Odrodzimy się", "Damy radę, Fukushima!", "Głupie TEPCO", "Byliśmy rywalami w softballu, ale zawsze zjednoczeni sercem!", "Na pewno wrócimy!", " Mimo wszystko to właśnie teraz jest początek odrodzenia", "Jestem dumny, że ukończyłem szkołę podstawową Ukedo", "Fukushima jest silna", "Nie poddawaj się i żyj dalej!", "Szkoła podstawowa Ukedo, dacie radę!", "Abyśmy mogli znowu wrócić do życia nad morzem", "Minęły już dwa lata, a szkoła podstawowa Ukedo jest taka sama jak 11 marca 2011, to początek odrodzenia".
Jedna z sal lekcyjnych położonych na pierwszym piętrze szkoły. Pod tablicą wciąż widoczny jest ślad pokazujący, jak wysoko doszła fala tsunami. Na tablicy szkolnej widnieją napisane przez byłych mieszkańców, uczniów i robotników hasła mające podtrzymać wszystkich poszkodowanych na duchu, m.in. „Odrodzimy się”, „Damy radę, Fukushima!”, „Głupie TEPCO”, „Byliśmy rywalami w softballu, ale zawsze zjednoczeni sercem!”, „Na pewno wrócimy!”, ” Mimo wszystko to właśnie teraz jest początek odrodzenia”, „Jestem dumny, że ukończyłem szkołę podstawową Ukedo”, „Fukushima jest silna”, „Nie poddawaj się i żyj dalej!”, „Szkoła podstawowa Ukedo, dacie radę!”, „Abyśmy mogli znowu wrócić do życia nad morzem”, „Minęły już dwa lata, a szkoła podstawowa Ukedo jest taka sama jak 11 marca 2011, to początek odrodzenia”.

W Fukushimie katastrofa jest nadal głęboko w pamięci mieszkańców, a wciąż obowiązujący nakaz ewakuacji oraz absolutny brak turystów powoduje, że wszystko jest tam, gdzie było 4 lata temu. Porzucone zabawki, sprzęt elektroniczny, instrumenty muzyczne, a nawet pieniądze. Tylko #tragedia takich rozmiarów może doprowadzić do tak przygnębiających widoków.

Supermarket
Supermarket

– Przyjechałem do Fukushimy jako #fotograf i filmowiec, próbujący przede wszystkim zbudować opowieść obrazami. Przekonany, że spojrzenie na skutki katastrofy własnymi oczami, pozwoli lepiej ocenić skutki awarii elektrowni, zrozumieć skalę tragedii, zwłaszcza tragedii ewakuowanych mieszkańców. W konsekwencji wyciągnąć własne wnioski, bez wpływu żądnych sensacji mediów, rządowej propagandy czy pomniejszających skutki katastrofy atomowych lobbystów. I przekazać zdobytą wiedzę jak najszerszej publiczności – mówi fotograf.

Miliony worków
Miliony worków
Sala gimnastyczna
Sala gimnastyczna
Porzucone pojazdy
Porzucone pojazdy
Tak wygląda pokój w kontenerze. Na zdjęciu jeden z mieszkańców Kouichi Nozawa
Tak wygląda pokój w kontenerze. Na zdjęciu jeden z mieszkańców Kouichi Nozawa

Materiał został przygotowany przez polskiego fotografa Arkadiusza Podniesińskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *