Gwałtowne zjawisko zabiło ponad 200 osób

#Archeolog’owie przez kilkadziesiąt lat nie potrafili wyjaśnić zagadki nagłej śmierci ponad 200 osób nad jeziorem #Roopkund w Indiach. Ich #śledztwo było o tyle utrudnione, że znalezione #szkielet’y należały do ludzi żyjących w dziewiątym wieku. Jedyną wskazówką były regularne wgłębienia w kościach ofiar, wykonane obłym przedmiotem…

Gwałtowne zjawisko zabiło ponad 200 osób
Gwałtowne zjawisko zabiło ponad 200 osób

#Naukowcy brali pod uwagę, a następnie wykluczali kolejne tropy, takie jak np. wychłodzenie organizmu. Wreszcie – jeden z detektywów-archeologów – Wolfgang Sax, całkiem przypadkiem wsłuchał się w słowa piosenki popularnej wśród himalajskich kobiet, która opisuje, jak wściekła #bogini, która została zhańbiona w swym górskim #sanktuarium przez przybyszów z daleka, zrzuca na swych oprawców grad twardy jak żelazo. Bingo!

Okazało się, że na głowy ponad 200 nieszczęśników spadły gradowe kule o średnicy ponad 20 cm. #Grad, spadając z wysokości 10 kilometrów i uderzając w ciało człowieka, może z łatwością go zabić. Pielgrzymi znad jeziora Roopkund stali się ofiarami najbardziej zabójczego gradobicia w spisanej historii. #Antropolog’owie ustalili, że byli to hindusi nie znający lokalnych obyczajów. Mogli więc przypadkowo swym zachowaniem zhańbić boginię, która zesłała na ich głowy swój gniew w postaci zabójczego gradobicia.

Tajemnicze szkielety znad jeziora Roopkund

Prawdopodobnie największy grad spadł z nieba 3 października 2010 roku, w indyjskim stanie Maharasztra. Miał on średnicę nawet 61 cm. Największa bryła miała obwód aż 156 cm i ważyła (bagatela) 50 kilogramów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *