Dlaczego psychicznie chory Kiszczak ma broń w domu?

Psychicznie chory Kiszczak ma broń w domu – to już wiemy. Czesław Kiszczak (90 lat) nie przeszedł badań psychiatrycznych. Z tego powodu nie może odpowiadać przed sądem za swoje czyny z przeszłości. Ale czy w takim razie może odpowiadać w tym stanie zdrowia za swoje zachowanie teraz? To ważne. Bo generał w domu cały czas może mieć broń. Jest przecież myśliwym…

Dlaczego psychicznie chory Kiszczak ma broń w domu?
Dlaczego psychicznie chory Kiszczak ma broń w domu?

Jak ujawnił sędzia Jerzy Leder, przewodniczący Sądu Apelacyjnego w Warszawie, biegli po badaniach psychiatrycznych orzekli, że były szef bezpieki nie może być sądzony za wprowadzenie stanu wojennego. Mają poważne wątpliwości co do jego zdrowia psychicznego. Kiszczak prawdopodobnie uniknie więc dalszego procesu.

Skoro jednak 15 biegłych z Akademii Medycznej w Gdańsku miało tak poważne wątpliwości co do psychiki generała, to czy jego sąsiedzi mogą spać spokojnie? Przypomnijmy, że Kiszczak, jako emerytowany wojskowy, cały czas ma pozwolenie na broń. Mało tego – generał cały czas ma dostęp do broni palnej. Nawet jeżeli przechodząc na emeryturę Kiszczak oddałby broń wojskową, w jego domu cały czas może być przecież broń myśliwska. Swego czasu bowiem generał pasjonował się strzelaniem do zwierząt. A pozwolenie na broń myśliwską, mimo zmiany przepisów, wciąż przyznawane jest na stałe.

Kiszczak od lat nie musiał więc stawiać się na badania czy kontrole, by mieć prawo do strzelby czy sztucera. A tymczasem dowiadujemy się, że z psychiką generała nie jest najlepiej. Zdaniem specjalistów nie może odpowiadać za czyny sprzed 34 lat, gdy jako 56-latek kierował resortem MSW. Tym bardziej więc nie może odpowiadać za to, co robi teraz. Czy generał Kiszczak może być niebezpieczny?

źródło

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *