Chiński wyścig na Marsa

Okienko startowe do lotu na Marsa otwiera się w 2020 roku, gdy konfiguracja planet będzie najlepsza. Dlatego trwa wyścig z czasem, a do wyścigu dołączyli Chińczycy.

Chiński wyścig na Marsa

Jeśli Chińczycy nie zdążą – będą czekali ponad dwa lata. Chińczycy są jednak bardzo ambitni i nie mają zamiaru poddawać się bez walki. Na Marsa chcą wysłać łazik i orbiter. Mają one zbadać planetę i jej jonosferę. Za pomocą bardzo dokładnych detektorów mają poszukać śladów metanu na Marsie, który mógłby wskazywać na to, że zachodzą tam procesy biologiczne.

Jestem pełen podziwu dla Chińczyków, którzy w ciągu kilkunastu lat byli w stanie nadrobić kilkadziesiąt lat straty do USA. Amerykanie już czują miliony chińskich oddechów na plecach, ale wciąż prowadzą. Chińczycy dorobili się technologii pozwalających prowadzić misje na orbicie Ziemi i na Księżycu, ale dalsza przestrzeń kosmiczna wciąż jest dla nich wyzwaniem.

Prawdopodobnie w nadchodzących latach kosmiczne technologie i możliwości ich wykorzystania będą decydować o ekonomicznej potędze państw. Wbrew pozorom walka nie toczy się o to kto odkryje ślady życia na Marsie, ale o nieograniczone wręcz, kosmiczne zasoby dryfujące w kosmosie, na niezliczonych planetoidach, planetach i kometach. Tym niemniej miłośnicy astronomii mogą się cieszyć, bo wygląda na to, że nadszedł czas nowego wyścigu kosmicznego, a konkurencja jest zawsze dobrym motorem napędowym dla nowych odkryć i rozwoju technologicznego.

gbtimes.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *