Anomalie akustyczne w Arktyce

W Arktyce kanadyjska armia prowadzi nietypowe badania w związku z masowymi doniesieniami miejscowych o „akustycznych anomaliach” i zniknięciu niemal wszystkich zwierząt.

Anomalie akustyczne w Arktyce

Kanadyjski rząd otrzymywał od lokalnej społeczności zamieszkującej Arktykę zgłoszenia o dziwnych i nietypowych „anomaliach akustycznych” wydobywających się z dna morza. Niewytłumaczalna była też ucieczka wszystkich zwierząt, takich jak walenie i foki, co roku przybywających na te tereny.

Anomalie akustyczne opisywane są przez miejscowych jako „świsty”, „brzęczenie” albo „stłumione huczenie”. Dźwięki te są na tyle donośne, że słychać je nawet w ruchliwych portach, gdzie dominuje hałas wytwarzany przez statki i łodzie rybackie. Doniesienia miejscowych były na tyle częste, że kanadyjska armia kilkakrotnie wysłała samoloty zwiadowcze wyposażone w bardzo czułe sensory. Niestety – nie udało im się jednak wyjaśnić dziwnego zjawiska.

Cieśniny Fury’ego i Hecli
Cieśniny Fury’ego i Hecli

Ekolodzy sugerują, że dźwięki mogą pochodzić z sonarów wykorzystywanych przez koncern górniczy do badania wnętrza skorupy ziemskiej w poszukiwaniu minerałów. Z kolei kanadyjska telewizja CBC News twierdzi, że anomalie dźwiękowe mogą pochodzić z łodzi podwodnych kanadyjskiej armii. Zarówno koncern górniczy, jak i kanadyjska armia zaprzeczają jednak tym sugestiom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *